30 marca 2006

recognize this sound?

Gdyby mi wcześniej wytłumaczyli, że chęci wrócą wraz z przeniesieniem pieprzonej lampki to szybciej bym to uczynił. Bo dni z nocami mi sie pozamieniały.Teraz w dzień śpie a w nocy się budzę. Tak jak kiedyś tylko teraz więcej trace bo na ćwiczenia łazić mi się nie chce co jest z natury normalne z moim olewawczym podejściem do wszystkiego, ale jutro muszę Renomie 100zł przesłać i to mnie wkurwia. Pojmujesz? A mogłem to od tak sobie tylko przepić. Wogóle to jakiś dziwny kraj jest. tylko dzisiaj zaniosłem swe dupsko do sklepu kupiłem kilka paczek fajek a oni do mnie, że za wszystko co wziąłem, a uwierz mi wziąłem całe gówno, stówke mam zostawiać. To gówno całe teraz takie drogie jest... Apropos gówna bo to wogóle temat fajny. Ide sobie chodnikiem i na samym środku bezczelnie lezy kupa. Taka wielka z psa bodajże ogromnego. Tak czy inaczej lezy ta kupa w sposób kompletnie bezczelny. Równie bezczelnie w oczy się rzuca a na tej kupie, a rzekłbym że w bliskości znacznej, kupy tej niedotykając leży 20 groszy w monecie, bo jak wiadomo 20 groszy inaczej w polsce nie występuje. Pieniądz nie śmierdzi, ale metaforę zrozumiałem dobitnie.

Pieniądz = całe gówno


1 komentarz:

marta pisze...

a wiesz, to ciekawe.. Salwador Dali przypisywal kupie dosc duze znaczenie.. ocenial ją kazdego dnia, poswiecal chwile na zwiazane z tym mysli.. zamierzam wogole o tej ksiazce napisac notkę.. tak zaraz to poczynię

POZDRAWIAM!!!!