21 maja 2006

Praca wrze


Ostatni tydzien minął pod znakiem "sztuki w kapturach". Mocno się nad tym nagłowiłem i sporo temu czasu poswiecilem, choć ogólnie film nie niesie dla mnie w takiej formie jakiej jest obecnie żadnej wartości merytorycznej. Jest poprostu od taki sobie filmik muzyczny. Bo trwa 16 minut, a wersja docelowa trwać ma z grubsza 45 minut. Mam nadzieję, że gdy praca nad tym odbywać będzie sie w systemie "na spokojnie" może uda się przemycić więcej treści merytorycznych o ile zebrany materiał na to pozwoli bo trochę się zszokowałem jednak treściami wypowiedzianymi. Zawsze wydawało mi się, że pasja danego człowieka to temat na który można gadać zawsze gdziekolwiek przez sen i sypać tylko mądrymi rzeczami. Niektorzy jednak chyba szukają poprzez muzykę jakiegoś wyrazu niezależności bądź zwykłego fejmu co kłóci sie niejako z samą ideą tworzenia muzyki zależnej od naszych uczuć. Ale jaki poziom człowieka taki poziom uduchowienia muzyki i taki poziom w muzyce zawarty. Bynajmniej dokonac zamierzam wszelkich naciskow by z merytorycznego punktu widzenia film okazał się rzeczą pod która warto się podpisać.

Inept Vision natomiast jest najnowszym moim krążkiem do którego premiery zostało zgrubsza niewiele ponad 3 miesiące. Płyta jak już wspominałęm jest moją biografią do kilku miesięcy przed premierą. Zawarłem tam mniej więcej wszystko. Walcze obecnie z monotonią w niektórych kawałkach i brzmieniem pojedynczych instrumentów bo zależy mi dosłowności płyty i na zróżnicowaniu. No i jaki człowiek o zdrowym rozsądku przyzna się do monotonni własnego życia? Płytka zaskoczy napewno samym brzmieniem. To znacznie różnić się będzie od tych znanych mi brzmień. Natomiast gatunkowo strasznie rozległe jest od typowej hip-hop'owości choć i ten akcent odnajdzie się na płycie. Muzycznie podkreśliłem wiele ważnych dla mnie kwestii oraz starałem się zostawić słuchaczowi pole manewru do interpretacji zarejestrowanego materiału względem własnych odczuć. Całość zamknie się wstępnie w trackliście złozonej z 17 tracków i poukrywanych na całej płycie krótkich i treściwych exclusivów.

25 maja spotkacie mnie na koncercie w Poznaniu w Starym Kinie. Wjazd rzekomo jest za free. Tam natomiast zagram materiał z dwóch części break trouble, pierwszej częsci soundwritingu kilka koncertowych exclusivów oraz pierwsze shoty z soundwritingu 2. Całość trwać będzie lekko ponad godzinę a całośc materiału gram na 12'' specjalnie wytłoczonych na koncerty.

I te 12-tki właśnie. We wrześniu zamimerzam objechać kilka pabów z muzyką ambitniejszą - czyli taką jaką docelowo chce grać na własnych koncertach. Mam nadzieję, że docelowo dogadam sięz czlowiekiem na temat wizualizacji które towarzyszły by koncertom. Ów człowiek jeszcze nie ma o tym pojęcia ale wkrótce się dowie :).

Kolejną sprawą są zaawansowane prace nad moim homepage. Strona wygląda całkiem nieźle i trochę przedefiniuje się pare spraw.
- Zamierzam sprzężyć ów blog ze strona. Co docelowo oznacza, ze blog będzie polską wersją nowości holdcut'owskich, gdyż całość strony będzie w języku TYLKO angielskim.
- Materialy prasowe (tu info dla prasy) udostępnimy w dwoch wersjach - Pl i US by nie dyskwalifikować ani jednych mediów ani drugich.

nie jest to jakaś obraza na Polskę - w sensie - pierdole polaków robie po angielskiemu. Zdaje sobie poporstu sprawę, że zagraniczne media musiały się sporo namęczyć by dotrzeć do informacji o mnie w języku im zrozumiałym stąd sugestia dodania dwujęzykowych informacji odnośnie mojej muzyki.

I to w sumie z grubsz tyle co chciałem napisac. Pozdro



3 komentarze:

n0 pisze...

tym samym jakze doceniasz ludzi odwiedzajacych twoj blog z gory zakladajac ze jezyk angielski znaja i nie beda mieli z tym zadnego problemu...a moze jeszcze po rosyjsku, niemiecku, francusku...to by bylo dopiero wszechstronne medialnie:))))

marta pisze...

no, elegancko wszystko! mam nadzieje ze krk i czewie tez zagrasz! peace!!!

Anonimowy pisze...

nie rzekomo za FREE ale na bank:)) jest to wynikiem moich mozolnych poszukiwan sponsora(co nie udalo sie do konca)no i ludzie moga cieszyc sie muzyka zajebistych artystow za darmo...pozostaje pytanie czy to docenia?:) ale o tym przekonamy sie w czwartek!!!

pozdr.

cZm